Autoironicznie, zawsze w punkt i bez litości

Komentator rzeczywistości

Jerzy Pilch był postacią niezwykle barwną i ciekawą (https://www.taniaksiazka.pl/autor/jerzy-pilch), mimo iż sam za taką się nie uważał. Debiutował w 1975 roku jako krytyk literacki, od razu zauważono jego umiejętność do punktowania rzeczywistości i zauważania tego, co umyka podczas lektury. Autor, będący eseistą “Tygodnika Powszechnego” aż do 1999 roku, nie bawił się nigdy w konwenanse, starał się przedstawić przekrój społeczny w całej swej krasie i przede wszystkim zwracał uwagę na ważność rzeczy codziennych.

Pilch swoje pierwsze inspiracje czerpał z rozmów z babcią, mieszkanką Śląska Cieszyńskiego, która nie była zwolenniczką opuszczania domu. Jej ulubionym miejscem, w którym czuła się bezpiecznie była kuchnia, w której spełniała się robiąc swoje specjały. Kiedy była zajęta swoim prostym życiem wokół niej zmieniały się granice, władza i ustroje, które, zdawałoby się, nie mają na kobietę większego wpływu. Pilch wielokrotnie używał tej metafory jako zaznaczenia nieistotności polityki w życiu codziennym prostych ludzi. Tego, że nasze życie w zakresie sfer decydujących o gospodarce ogranicza się wyłącznie do negatywnych komentarzy, które szlifujemy oglądając zdawkowe informacje w mediach.

Autor był ośmiokrotnie nominowany do nagrody Nike, zdobył ją w 2001 roku za książkę “Pod Mocnym Aniołem”. Każda z jego powieści to wielki monolog o życiu samego autora, głęboko dotkniętego problemami codzienności, który opisuje swoje odczucia i potrzeby z pomocą bohaterów, których kreuje. Potrafił otwarcie mówić o uzależnieniach, kryzysie wiary i nieumiejętności przystosowania się do coraz to nowszych, bardziej kuriozalnych zasad społecznych. Nie rozumiał braku potrzeby edukowania się, wiedział, że każdy z nas nosi brzemię, które częstokroć wygrywa z nami, staczając nas na samo dno depresyjnych rozmyślań i pesymistycznych konkluzji. Jego cięta ironia,  zarazem czułe spojrzenie na pokrzywdzonego przez los bohatera pojawia się chociażby w “Upadku człowieka pod Dworcem Centralnym” czy “Mieście utrapienia”. Wyższość narracyjna nad przebiegiem akcji uwydatnia się chociażby w “Bezpowrotnie utraconej leworęczności” oraz  “Moim pierwszym samobójstwie”. Podróż przez prozę Pilcha można zacząć od dowolnie wybranej powieści i dobierać je bez względu na nastrój. Za każdym razem, poza ciętą, wymierzoną ripostą w stronę naszych zachowań, otrzymamy również pakiet przemyśleń i delikatnych napomnień, a także rwącą rzekę logicznych wywodów.

Kawa zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com